cze 1 / Michał

Długość życia kota

Kochamy nasze zwierzątka i chcemy aby były z nami jak najdłużej. Długość życia naszych ulubieńców zależy od wielu czynników takich jak m.in. tryb życia (koty „wałęsające się” żyją średnio 8 lat), odżywianie, opieka weterynaryjna, czynniki genetyczne itd. Dlatego warto wiedzieć w jakim stadium wiekowym znajduje się nasz kot.  Jak możemy zmierzyć mierzyć wiek naszego kota?

Popularna praktyka mnożenia kocich lat przez jakąś liczbę, najczęściej 9, nie jest zadowalająca.  Trudno jest o jednoznaczne porównywanie wieku kota z odpowiadającym mu okresem życia ludzkiego, jednak poniżej przedstawiam możliwie najdokładniejsze zestawienie odpowiadających sobie okresów życia:

Kot -  Człowiek
1 rok – 16 lat
2 lata – 24 lata
3 lata – 28 lat
4 lata – 32 lata
8 lat – 48 lat
12 lat – 64 lata
15 lat – 76 lat
20 lat – 96 lat

Średnia długość życia kota domowego wynosi około 15 lat, chociaż często zdarzają się osobniki przekraczające tę granicę, rzadko który kot dożywa sędziwego wieku lat 20. Rekordzistą jest pewny pręgowany kocur o imieniu Puss, który przeżył 36 lat i jeden dzień.
A ile lat ma Twój kociak?

maj 27 / Michał

Czy wiesz, że…

Istnieje choroba, która objawia się lękiem, często panicznym strachem przed kotami? Nazywa się ona ailurofobia (z gr. ailouros – kot), bądź inaczej- felinofobia, gatofobia. Jest to świadomy lęk, strach przed kotami, obcowaniem z nimi pomimo przekonania, że kot nie stanowi żadnego zagrożenia. Cierpiący na ailurofobię odczuwają strach patrząc na zdjęcia, obrazki, filmy, wszystko co związane jest z tymi zwierzętami. Zaburzeniu temu mogą towarzyszyć takie objawy jak: drgawki, problem z wymową, skupieniem się, kołatanie serca, stres.

maj 27 / Michał

Alergia na koty

Wielu miłośników zwierząt cierpi na alergię na koty. Jest to bardzo przykre zwłaszcza dla kochających te czworonogi, gdyż nie wyobrażają sobie rozstania ze swoimi kociakami. Przyczyna alergii nie jest sama sierść kocia, ale wydzielina białkowa z gruczołów łojowych lub ślinowych. Koty są pedantycznie czyste, dlatego na ich futerku jest dużo zaschniętej śliny. Alergeny w niej zawarte są  pięciokrotnie mniejsze niż drobinki kurzu i dłużej unoszą się w powietrzu zanim gdzieś osiądą, są bardzo lepkie i łatwo przyczepiają się do ścian, ubrań czy pościeli w domu. Dlatego życie alergika z kotem może być uciążliwe, czego objawem może być swędzenie skóry, kichanie, ból głowy, objawy jak przy grypie.

Dla wszystkich zdezorientowanych alergików podsuwam kilka praktycznych porad, które mogą zmniejszyć objawy alergii bądź całkowicie ją zahamować.

1.Przecieraj swojego kota ciepłą, wilgotną dobrze wyciśniętą ściereczką kilka razy dziennie.

2.Musisz utrzymywać czystość. Co 2-3 miesiące odkurzaj dywany odkurzaczem parowym, gdyż zwykły odkurzacz może rozpylić alergeny w powietrze. Często zmieniaj firany, zasłony, koce- pierz je najlepiej w temperaturze powyżej 40 stopni jeśli to możliwe. Często wietrz mieszkanie, dom, aby poprawić cyrkulację powietrza na świeże ale również aby „wywiało” część alergenów z pomieszczeń. Jeśli masz możliwość, zmień meble (osoby, krzesła) na gładkie obicia, które można łatwo czyścić.

3.Koniecznie skonsultuj się z lekarzem, spróbuj np. działania leków odczulających.

4. Kocury produkują znacznie więcej wydzieliny białkowej od kotek. Jeśli masz w domu kocura, sterylizacja może pomóc zahamować jej wydzielanie. Wysterylizowane kocury produkują jej mniej.

5. Tkaniny są siedliskiem alergenów, dlatego ogranicz dostęp kota do miejsc w których często przebywasz, do łózka na którym spisz, kanapy na której leżysz, krzeseł na których siedzisz, itp.

Nie są to porady gwarantujące 100% skuteczność, gdyż każdy układ immunologiczny ma swoje indywidualne cechy i nie zawsze coś co pomaga jednemu pomoże i drugiemu alergikowi. Mimo wszystko warto spróbować :)

maj 25 / Michał

Adopcja kociaka

Jednym z powodów dla którego schroniska dla zwierząt są przepełnione jest spełnianie zachcianek dzieci, które chcą mieć zwierzaka. Po kilku tygodniach kiedy kot bądź pies się znudzi, wyrośnie, nie jest już taki słodki a wymaga ciągłej opieki i zainteresowania- jest oddawany do schroniska. Rodzice nie maja czasu na opiekę nad kotem, bądź dzieci już nie chcą mieć kota bo sprawia im za dużo problemów, itp, itd.

Z kolei my- boimy się zaadoptować dorosłego zwierzaka bo boimy się ewentualnych chorób, nie znamy jego przeszłości, nie wiemy jaki ma charakter, wielu rzeczy nie możemy go już nauczyć. Jednak w przypadku kotów można być mile zaskoczeni :)

Jak poradzić sobie z adoptowanym kotem, od czego zacząć?

Po pierwsze jeśli zdecydujemy się na adopcję kota, obowiązkowo musimy iść z nim do lekarza weterynarii. Wtedy możemy uzyskać diagnozę co do ewentualnych chorób, bądź urazów kociaka, rozpocząć odpowiednie leczenie, bądź profilaktykę. Jest taka tendencja, że weterynarze traktują Cię ulgowo jeśli powiesz, że ten zwierzak jest ze schroniska (mniejszy wysiłek dla portfela :) )
Koty ze schronisk często nie wyglądają ładnie. Są zaniedbane, chude, sierść się im nie błyszczy, często śmierdzą. Kociak w tym czasie potrzebuje wzmożonej opieki, wyboru odpowiedniej diety, często trzeba wykonać szczepienia i inne drobne zabiegi. Może to być dla nas uciążliwe, jednak odpowiednia opieka, ciepło, dobry pokarm, kąpiel, wizyta u lekarza sprawią, że po kilku dniach kot pokaże swoje prawdziwe piękno i na pewno się zadomowi w naszym domu.

Trzeba dać sobie i czworonogowi szansę, aby zaklimatyzował się, poczuł pewnie w domu, znalazł swoje ulubione kąty a na pewno się odwdzięczy swoją miłością i jakże cudownym mruczeniem- a to chyba dla nas- miłośników kotów jest bezcenne :)
Namawiam wszystkich miłośników zwierząt do przemyślenia tej jakże trudnej decyzji. Namówcie swoich znajomych, rodzinę do tego jakże szlachetnego działania! :)

Pozdrawiam

maj 21 / Michał

Kiedy kot ma kleszcza….

Niestety muszę ogłosić sezon na kleszcza. Od marca do listopada kleszcze mają czas żeru, dlatego radzę Wam obserwować Wasze koty. Kleszcze bowiem są niebezpieczne nie tylko dla zdrowia Waszych kociaków ale również i dla Was!
W Polsce jest około 20 odmian kleszczy, które czają się głównie w terenach zielonych, w trawie, na drzewach, łąkach, kwiatach, zatem każdy spacer, wyjście z kotem na zewnątrz jest potencjalnym zagrożeniem dla czworonoga.
Te niepozorne małe stworzenia wyglądają całkiem niewinnie, przypominają bowiem małe pajączki, często nie widać ich kiedy wędrują po ciele. Zainfekowane kleszcze, podczas wysysania krwi, przenoszą wirusy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, a także bakterie wywołujące boreliozę.

Jak ustrzec kota przed kleszczami?

Można założyć kotu opaskę przeciw-kleszczową, która zakładana na szyję, wydziela specyficzny zapach odstraszający dla kleszczy. Trzeba jednak uważać, aby kot nie zawiesił się na takowej opasce. Warto pamiętać aby opaska nie była  zbyt mocno związana na szyi kota.

Drugim sposobem jest użycie preparatów, odpowiednich maści, które trzeba nałożyć bezpośrednio na skórę kota. Zabezpieczają one nie tylko przed kleszczami ale również przed pchłami, wszami.
Przy wyborze preparatu trzeba uważać aby nie użyć preparatów dla psów, gdyż niektóre z nich po prostu są zbyt mocne dla kotów. Warto zaczerpnąć porady weterynarza w tym zakresie.

Obowiązkowo trzeba sprawdzać sierść kota, nie tylko po spacerze. Częściej też trzeba kąpać kociaka, by zmyć ewentualne kleszcze, które jeszcze nie przyssały się do skóry czworonoga.

Co robić kiedy kot ma kleszcza?
Trzeba bezzwłocznie go usunąć. Odgarnąć delikatnie sierść, chwycić pęsetą przy samej skórze kleszcza i energicznym ruchem oderwać go od skóry kota. Trzeba sprawdzić czy nie została główka kleszcza w skórze kociaka. Po zabiegu przez kilka dni warto obserwować miejsce ukąszenia, czy nie ma żadnych zmian chorobowych w tym miejscu.

Nie wolno absolutnie smarować miejsca ukąszenia żadnymi preparatami typu masło, kremy, gdyż kleszcz może zwrócić swój pokarm dając dodatkową dawkę bakterii dla naszego futerkowicza.
Obserwujcie zachowanie Waszych kociaków. Wszelkie obawy konsultujcie z lekarzem weterynarii.

Powodzenia w walce z kleszczami!